Sargath

Archiwum
Kategorie bloga
Unibike
Statystyka roczna

Zajrzało tu od października 2010
Dane wyjazdu:
89.35 km
20.00 km teren
Piaskowa Góra nad jeziorem Piaski
Niedziela, 17 października 2010 · dodano: 18.10.2010 | Komentarze 2
Co pogoda zabrała deszczem w sobote to oddała słońcem w niedzielę, a niedziela była piekna.Wycieczka miała byc krótka, ale uznaliśmy ze znajomym, że warunki pogodowe zobowiazują :), co prawda wyjechaliśmy jak jeszcze było pochmurno i mieliśmy zakończyć na Świdwiu, ale po dotarciu do Tanowa tak się rozpogodziło, że każdy biker zrozumie, że takich okazji się nie przepuszcza zwłaszcza w okresie jesiennym.
Z Tanowa jechaliśmy w stronę Dobieszczyna i koło leśniczówki Podbrzezie skręciliśmy w prawo na czerwony szlak (ten sam szlak co zaczyna się na Głebokim).
Celem było j. Piaski i j. Karpino. Od leśniczówki do samego j. Piaski przebiega tak fantastyczna trasa, że tylko czekam z niecierpliwością na jeszcze jeden taki weekend aby się tam wybrać. Trasa jest dużej mierze z asfaltu także szosowcy powinni tam też dojechać, a wbrew pozorom trasa nie jest uczęszczana przez samochody bo po obu stronach jest zakaz ruchu za wyjątkiem służby leśnej (chociaż nad samym jeziorem znalazło sie dwóch baranów w puszkach).

Droga asfaltowa do jeziora© sargath7

Droga asfaltowa do jeziora© sargath7

Zdjęcia nie oddają klimatu w pełni© sargath7

Wieża pożarowa na Piaskowej Górze© sargath7

Jezioro Piaski© sargath7

J. Piaski - płytkie 5 m głebokości i bardzo czyste.© sargath7
Następnie kierunek na j. Karpino i tutaj małe trudności bo udało się nam znaleźć żadnego dojazdu do w/w jeziora, więc zaczął się totalny offroad przez las i najblizsze miejsce z którego widać jezioro na poniższym zdjęciu.

J. Karpino© sargath7
Po wydostaniu się z bagien i traw przedarlismy się przez cuchnące Kapino i pojechalismy zielonym szlakiem który u swego końca łaczy się z czerwonym którym jechaliśmy do j. Piaski.

Przed osadą Karpino© sargath7

Gawrony na tym suchym drzewie miały swój klimat.© sargath7

Ambona myśliwska© sargath7
Czerwonym okrążyliśmy Świdwie i uderzylismy na Stolec do majątku i nad jezioro Stolsko.

Dwór w Stolcu - obecnie własność Uniwersytetu Szczecińskiego pierwotnie siedziba rodu von Ramin.© sargath7

J. Stolsko.© sargath7

Nad jeziorem w Stolcu :)© sargath7
Kategoria Wycieczka
Komentarze
Misiacz | 16:54 czwartek, 21 października 2010 | linkuj
Cześć! Czy ta droga asfaltowa koło leśniczówki jest oznaczona jakimś numerem jako droga pożarowa? W którym dokładnie jest miejscu wjazd na nią i czy całą jest asfaltowa (pytam, bo nie wiem, czy mój rower da radę dalej?) i gdzieś wyjeżdża w konkretnym miejscu? Pozdrawiam!
P.S. W Stolcu możesz przejechać sobie do Niemiec, do Pampow drogą polną, dokładniejszy opis zamieściłem TUTAJ.
P.S. W Stolcu możesz przejechać sobie do Niemiec, do Pampow drogą polną, dokładniejszy opis zamieściłem TUTAJ.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!